The Miscellany News

on Tuesday, Feb. 4, znany krytyk literacki i powieściopisarz James Wood przemówił do rzadkiego tłumu, wszystkie wyposażone w notatniki, w Sanders Auditorium. Wood jest pisarzem w The New Yorker, a wcześniej pracował jako krytyk książek dla The Guardian. Wood przeczytał ze swojej najnowszej książki, „How Fiction Works”, kompilację utworów z ostatnich 20 lat w dziedzinie literatury. Większość książki składa się z recenzji, ale trzy to osobiste Eseje o sztuce bębnienia, czyszczeniu niechcianej biblioteki członka rodziny i akcie stawania się naszymi rodzicami.

utwór Wood read był jednym z osobistych esejów, zatytułowanym „Becoming Them”, o zawężaniu życia i sposobach, w jakie opłakujemy stratę naszych rodziców, przyjmując ich osobliwości dla siebie. Wood powiedział, że esej został częściowo zainspirowany opowiadaniem Lydii Davis ” How Shall I Mourn them?, „obszerna lista cech fizycznych i osobistych osób, które kocha. Podczas gdy Wood jest najbardziej znany ze swojej krytycznej pracy, ten esej zbadał, w jaki sposób osobiste doświadczenia mogą dostarczyć recenzje i eseje z indywidualnym wglądem—krok obok podstawowych prac akademickich lub formalnej krytyki.

„Becoming Them” szczegóły w niedzielne popołudnia w północnej Anglii, gdzie po kościele ” nie było gdzie iść i nic robić.”Wood wspomina ojca siedzącego w fotelu, słuchającego Beethovena, podczas gdy jego brat przechodził samotność słuchając Roberta Planta. Albo zasypiania biernie, po prostu dlatego, że nie ma nic innego do roboty. Takie dni krystalizują się w naszej pamięci. Mijają przelotnie, ale rozbrzmiewają przez całe życie.

Wood mówił o ograniczeniu śmierci, gdy dni jego rodziców rosną, a ich możliwości maleją. Żałoba jest aktem powszechnym, ale także głęboko osobistym. „Nie mogę wybrać, jak opłakiwać, tylko nieszczęśliwie, przypadkowo, przeżywając je. Będę ich opłakiwać, żyjąc-recytował. Przyswajamy nawyki tych, których kochamy, jako sposób zapamiętywania, nawet jeśli robimy to nieświadomie. Dla Woodsa znalazł ojca w swoim teatralnym kichaniu, nieustannym chrapaniu i wspólnym głosie. Stając się jego ojcem, pisarz był w stanie opłakiwać go przed śmiercią. W eseju Davis zauważa, że” C”, skracanie imienia ukochanej osoby,” pozostawia masło na cały dzień, aby zmiękczyć „i” robi naleśniki rano podczas podróży.”Zamieszkując ich zwyczaje, Wood powiedział, że opłakujemy.

Adiunktka Anglistyki Katie Gemmill zapytała na wykładzie, jak osobiste doświadczenia mogą być wplecione w krytyczne eseje.

„jedną rzeczą, którą musimy sobie przypomnieć, jest ta akademicka rzecz zwana krytyką, ma swoje szczególne przyjemności i radości, które nie są nieistotne, ale dobrze jest przypomnieć sobie, że te formalne rzeczy pojawiają się dość późno w historii krytyki—zasadniczo jest to wynalazek XX wieku”, odpowiedział Wood.

mimo zapewnień Wooda, dla wielu współczesnych naukowców Personalizacja krytycyzmu jest całkowicie nowatorskim pomysłem. Dla Sophii Florida ’ 22 takie podejście wydawało się formą pisania, której brakuje w pisarstwie akademickim i naukowym, choć mogłoby poszerzyć zakres sposobu przekazywania historii.

„opisywał storytelling w krytycznych esejach i krytycznym pisaniu, i myślę, że to jest coś, co musimy zrobić więcej we wszystkich rodzajach pisania—użyj własnego osobistego obiektywu i zastępczego smaku, o którym mówił” – powiedział Florida.

Wood przyznał, że coraz mniej studentów studiuje nauki humanistyczne i podkreślił, że pisanie krytyczne jest „literackim dążeniem, które można praktykować dla własnej przyjemności.”Przyznając, że to ciężki czas na przegląd—i że stan dziennikarstwa jest stale zagrożony—Wood powiedział, że powinniśmy” starać się podkreślić bogactwo i amplitudę krytyki jako dyscypliny.”

Visiting Associate Professor of English David Means, który jest wybitnym autorem, zasugerował, że recenzje nie umierają, ale zmieniają formę.”Oczywiście masz Goodreads lub Amazon, gdzie ludzie robią teraz sami, co może być niepokojące, gdy jesteś pisarzem, ponieważ jesteś jak,” chciałbym osobę, która ma stanowisko do podejścia do pracy, ” oznacza powiedział.

przekonanie, że dziennikarstwo, a konkretnie rzekomo zbędne pisanie, takie jak recenzje, które zajmują błyszczące czasopisma, jest zagrożone erą cyfrową, nie jest nowe. Ale strony takie jak GoodReads promują zaangażowanie w książki w połączeniu z mediami społecznościowymi. Jednak esej Wooda pozwolił, by jego własne historie rozgrywały się w szerszej historii literackiej.

opisując niedawny powrót do domu rodziców w Szkocji, Wood powiedział, że zdał sobie sprawę, że czegoś brakuje. Chociaż jego ojciec siedział w fotelu, nie było Beethovena, ponieważ odtwarzacz CD zepsuł się kilka miesięcy wcześniej i zakup nowego wydawał się pobłażliwy. Nagle upływ czasu zagroził pamięci Wooda o muzyce klasycznej w niedzielne popołudnia. Zaakceptowanie, że te wspomnienia żyją w oderwaniu od obecnej rzeczywistości, jest własną formą żalu. Umieszczając tę historię w obrębie pojęcia Davisa i powszechnej tradycji żalu, jego forma recenzji sprowokowała głębsze myślenie o tym, jak formalna krytyka nie różni się tak bardzo od pisania recenzji na temat dobrych czytań i dzielenia się nią na Facebooku.

słuchając refleksji Wooda w senne niedzielne popołudnia, istota esejów osobistych ujawniła się jako kształtowanie indywidualnych doświadczeń we wspólne. Każdy z nas uważa chwile za własne, jednak niektóre z najgłębszych osobistych doświadczeń są pochodnymi. W miarę jak historie kształtują treści medialne, które konsumujemy, jasne jest, że osobiste historie mogą stać się siłą jednoczącą. Poprzez zapoznanie abstrakcyjnych pojęć śmierci i tożsamości z prostym wspomnieniem niedzielnych popołudni, Wood był w stanie skonstruować mapę drogową, w jaki sposób opłakiwać po prostu żyjąc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.