12 rzeczy, które chciałbym wiedzieć, zanim zostałem fotografem ślubnym

1. Nie spędzasz tyle czasu na strzelaniu. Największym nieporozumieniem w tej karierze jest to, że możesz podróżować, robić zdjęcia i zarabiać 5000 dolarów za ślub tylko po to. W rzeczywistości fotografowanie zajmuje tylko 15% mojego czasu. Prowadzenie firmy jest znacznie bardziej pochłaniające i mniej efektowne: edycja, Księgowość, Podatki, pakowanie, e-maile, sieci, Zarządzanie stronami internetowymi itp. Kocham to wszystko, ale jest w tym o wiele więcej niż tylko ” robienie zdjęć.”

2. Ważne jest, aby twój styl był jasny dla klientów na początku. Spotykam się z każdą parą, osobiście lub przez Skype lub FaceTime przed ślubem. Czuję, że mogę dostarczyć najlepsze, najbardziej kreatywne obrazy, jeśli wszyscy jesteśmy na tej samej stronie estetycznie. Niektórzy ludzie uwielbiają pozować, a ja nie robię tego. Mam na swojej stronie zdjęcie panny młodej z Lamą, która próbowała zjeść jej kwiaty. Jej usta były agape! Niektórzy mówią: „nigdy nie chciałbym zatrudnić kogoś, kto to nakręcił.”Ale to był prawdziwy moment i uwielbiam to! Spotkałem się z parami, które miały inne oczekiwania i z radością skierowałem je do innych fotografów, które byłyby lepszym dopasowaniem. Jedna para, z którą spotkałem się w zeszłym roku, planowała ślub, który odbędzie się całkowicie w nocy. Wiedziałam, że nie dam sobie rady, bo sztucznie oświetlone portrety nie są w moim stylu.

fotograf ślubny

Megan Gielow

3. Ta praca jest zaskakująco fizyczna. Każdy w branży nazywa dzień po imprezie „ślubnym kacem” i to nie dlatego, że piłeś alkohol — to dlatego, że jesteś taki obolały. Nigdy nie ważyłem sprzętu w skali, ale prawdopodobnie noszę co najmniej 15 do 20 funtów obiektywów, kart pamięci, baterii itp. w torbie z aparatem. W ciągu ośmiu lub dziesięciu godzin dnia ślubu, mam około 10 do 12 funtów z dwoma korpusami kamery. Musiałem zacząć nosić sprzęt w plecaku. Jestem ostrożny, aby zrobić jogę i inne ćwiczenia, aby uniknąć złych kolan i innych problemów, gdy się starzeję.

4. Twoim prawdziwym zadaniem jest służyć parze, nawet jeśli nie jest to związane ze zdjęciami. Czasami to ja oferuję Advil dla panny młodej lub nitkę do rozdartej sukni druhny. Wiem, że każdy fotograf może nie oferować tego rodzaju rzeczy — ale dla mnie służenie jest podstawą tego, co robię. Może to brzmi szalenie, ale zdjęcia wychodzą lepiej, gdy czujesz się tam jako część rodziny.

fotograf ślubny

Megan Gielow

5. Nie ma dni chorobowych. Nakręciłem ślub, kiedy miałem półpasiec. Podczas jednego z wesel, który jest teraz na mojej stronie, byłem tak chory na grypę, że ledwo mogłem wstać z łóżka. Ale szczerze mówiąc, musiałbym leżeć w szpitalu, żeby przegapić ślub. Zobowiązałem się do tego kilka miesięcy lub lat temu, i to jest najważniejszy dzień w ich życiu.

6. Obsługa gości weselnych, którzy staną ci na drodze do strzału, może być niezręczna. W branży nazywają się „wujek Bobs”. Zanim rozpocznie się ceremonia, mogę mieć dobry pomysł, kim będzie „Wujek Bob”, ponieważ on/ona siedzi na przejściu z dużym iPadem lub lustrzanką. Jeśli pochylą się do ołtarza w początkowej części procesji, uprzejmie proszę, aby się poruszyli, aby nie popsuli zdjęć. Goście nie zawsze słuchają, więc muszę pracować z nimi najlepiej, jak potrafię. Na jednym weselu w Nowym Jorku byłem w kościele, a ojciec sali opierał się przed swoim synem robiącym zdjęcia. Pan młody nie mógł nawet zobaczyć panny młodej idącej do ołtarza! Ale to Ojciec panny młodej, więc nie możesz nic powiedzieć.

wesela

Megan Gielow

7. Nawet po latach w branży, nadal będziesz się denerwować. Nadal mam problemy ze snem w noc przed ślubem. Mam koszmary, że zapomniałem aparatu lub baterii, albo że przegapiłem pierwszy taniec. Zawsze się trzęsę, kiedy biorę obrączki do zdjęcia! Ogłaszam to, kiedy oddaję obrączki, bo tak mi ulżyło, że oddaję te cenne przedmioty.

8. Być może będziesz musiał zaangażować się w różnego rodzaju dynamikę rodziny. Miałem okazję kręcić śluby na całym świecie. Uwielbiam poznawać różne kultury i typy osobowości i jak to wpływa na ślub. Ale może to być stresujące, jeśli, powiedzmy, rozwiedzeni rodzice panny młodej naprawdę się nie dogadują, lub jeśli panna młoda lub pan młody nie reagują dobrze na stres. Widziałem pary kłócące się przez cały ich czas portretu, ponieważ jeden mały szczegół był wyłączony na ich przyjęciu. Jestem wdzięczny za mój dyplom z psychologii, ponieważ ogromną częścią tej pracy jest analizowanie związków i rozpraszanie napięcia. Kiedy pojawia się chaos, staram się być rozjemcą, nawet jeśli oznacza to bycie „złym facetem”, który musi powiedzieć rodzicom, że nie mamy czasu na 1000 rodzinnych zdjęć, ponieważ para chce iść na ich przyjęcie!

zaręczyny

Megan Gielow

9. Możliwości podróży są zabawne, ale mogą być bardzo stresujące. Uwielbiam podróżować i świetnie jest mieć pracę, która mi na to pozwala. Ale to może być dużo: W zeszłym roku miałem sześć ślubów w samym sierpniu, a cztery z nich były poza stanem (pary płacą za mój lot, hotel, wynajem samochodu, a czasami za dietę za jedzenie, jeśli to konieczne). Bardzo trudno jest latać z aparatem fotograficznym. Moje torby są prawie zawsze ponownie sprawdzane ręcznie ze względu na cały metal w środku, a ja musiałem bronić mojego prawa do noszenia w samolocie sprzętu wartego 12 000 dolarów, zamiast go sprawdzać. Nie chcę ryzykować złamania sprzętu dzień przed ślubem.

10. Twoja praca będzie rezonować przez dziesięciolecia, co jest wielkim zaszczytem, ale ogromną odpowiedzialnością. Dla mnie idea tworzenia zdjęć, które staną się dziedzictwem rodziny, naprawdę mnie obciąża. Z jednej strony, kiedy zaczynam się wypalać, pamiętam: moja praca ma znaczenie dla tej pary i dla ich prawnuków. To sprowadza mnie z powrotem na ziemię. Ale z drugiej strony, to ciężka sprawa! Może cię to wystraszyć, Jeśli za dużo się nad tym zastanowisz. Staram się zrównoważyć poczucie odpowiedzialności, idąc wraz z przepływem i radością dnia.

wesela

Megan Gielow

11. Potrzeba lat, żeby poczuć się jak w tej branży. Dziesięć lat temu była to zupełnie inna branża: fotografowie ślubni byli w stanie zarabiać więcej i pobierać więcej, ponieważ pole było mniej konkurencyjne. Byłem błogosławiony, aby dostać się na wesela w wieku 19 lat, kiedy wielu moich przyjaciół pobierało się młodo z niskimi budżetami fotograficznymi. Zacząłem fotografować wesela w obniżonym tempie, i szybko przebiłem się przez usta-usta. Musiałem się spieszyć: zainwestowałem w reklamę, poczytałem o branży, nawiązałem przyjaźnie i kontakty w świecie fotografii ślubnej. Zajęło mi cztery lata, zanim mogłem uważać się za pełnoetatowego fotografa ślubnego.

12. Oglądanie par rozpoczynających wspólne życie nigdy się nie zestarzeje. Nawet po 120 ślubach, czuję się jakbym oglądał romantyczny film w każdy weekend. Uwielbiam patrzeć, jak moje pary rodzą dzieci i robię też zdjęcia rodzinne. To wielki zaszczyt uchwycić te wyjątkowe chwile w życiu ludzi, i nigdy nie pozwoliłem sobie o tym zapomnieć.

Megan Gielow jest fotografem ślubnym, który prowadzi Morningwild Photography z siedzibą w Asheville, N. C.

śledź Julianne na Twitterze.

ta zawartość jest tworzona i utrzymywana przez stronę trzecią i importowana na tę stronę, aby pomóc użytkownikom podać swoje adresy e-mail. Więcej informacji na ten temat i podobne treści można znaleźć na stronie piano.io

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.